Bulwersujące słowa Netanjahu o Jezusie. Reaguje szef MSZ Iranu
"Jak na człowieka tak zależnego od dobrej woli chrześcijan w Stanach Zjednoczonych, otwarta pogarda Netanjahu dla Jezusa Chrystusa (PBUH) jest niezwykła" – napisał Aragczi w piątek (20 marca) w serwisie X.
"Jego bezgraniczne pochwały dla Czyngis-chana, najgorszego rzeźnika, jakiego kiedykolwiek widział nasz region, wpisują się również w jego obecny status poszukiwanego zbrodniarza wojennego" – dodał.
Premier Izraela: Jezus Chrystus nie ma żadnej przewagi nad Czyngis-chanem
Szef irańskiej dyplomacji udostępnił nagranie, na którym premier Izraela Benjamin Netanjahu mówił o Jezusie Chrystusie i Czyngis-chanie, twórcy imperium mongolskiego.
– Historia dowodzi, niestety i na szczęście, że Jezus Chrystus nie ma żadnej przewagi nad Czyngis-chanem. Bo jeśli jesteś wystarczająco silny, wystarczająco bezwzględny, wystarczająco potężny, zło pokona dobrem. Agresja przezwycięży umiar – przekonywał szef izraelskiego rządu podczas konferencji prasowej w czwartek (19 marca).
Ponieważ jego słowa wywołały falę krytyki, Netanjahu odniósł się do nich we wpisie na portalu X. Przekonywał, że nie miał zamiaru nikogo urazić. Wyjaśnił, że cytował amerykańskiego historyka Willa Duranta.
"Chcę to jasno powiedzieć: nie znieważyłem Jezusa Chrystusa. Wręcz przeciwnie, zacytowałem wybitnego amerykańskiego historyka Willa Duranta. Durant, żarliwy wielbiciel Jezusa Chrystusa, stwierdził, że sama moralność nie wystarczy, by zapewnić przetrwanie. Cywilizacja o wyższej moralności może nadal paść ofiarą bezwzględnego wroga, jeśli nie będzie miała siły, by się obronić" – czytamy we wpisie zamieszczonym na oficjalnym profilu premiera Izraela.
Netanjahu: Właśnie to robi teraz Izrael razem z USA
– Musimy być silni i uzbrojeni. Musimy być potężniejsi niż barbarzyńcy, bo inaczej nie będą stali u bram. Wyważą nasze bramy i zniszczą nasze społeczeństwa. Właśnie to robi teraz Izrael ze Stanami Zjednoczonymi – mówił Netanjahu, cytowany przez portal Times of Israel.
USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran. Teheran odpowiada uderzeniami w Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uważane za sojuszników Ameryki.
Ponieważ ceny ropy naftowej wystrzeliły, oczy całego świata zwrócone są na Cieśninę Ormuz, wąskie gardło, przez które przechodzi ok. 20 proc. światowego handlu ropą i gazem, w tym cały eksport LNG z Kataru.